EUROPA PODRÓŻE

SARDYNIA – CO ZOBACZYĆ? GOTOWY PLAN NA PÓŁNOCNĄ CZĘŚĆ WYSPY.

Jak połączyć 5 dni odpoczynku z aktywnym zwiedzaniem Sardynii, wyspy która zasługuje na przynajmniej kilkutygodniową uwagę? Jedno mogę Wam doradzić – jeśli lądujecie w Alghero skupcie się na północnej części. Nie narzucajcie sobie morderczego tempa objechania całej wyspy, bo wiele Was ominie. Oto moja propozycja na pięciodniowy pobyt. 

Najpierw spiszę plan w skrócie, a potem go rozwinę i wzbogacę o fajne, przydatne tipy i miejscówki, także jedzeniowe. Nasz wyjazd na Sardynię odbył się z końcem września, czyli po sezonie. Ten fakt w połączeniu z COVID-ową rzeczywistością zagwarantował nam totalny spokój i brak turystów. Momentami czuliśmy się jakbyśmy byli na wyspie sami, tylko od czasu do czasu, wpadając na mieszkańców. Nie chcę przedłużać, więc zapraszam Was na podróż do jednego z pięciu miejsc na świecie gdzie żyje się najdłużej. Sardynia należy do Blue Zones, czyli tzw. Błękitnych Stref – to miejsca długiego i szczęśliwego życia. Sardynia może poszczycić się największą liczbą mężczyzn stulatków na świecie. Co ciekawe, to jednak kobiety żyją tu najdłużej.

PLAN NA 5 DNI W SKRÓCIE:

 

DZIEŃ 1:

  • przylot do Alghero i dzień w Alghero (plaża, spacery, wieczorne zwiedzanie miasta)
  • nocleg w Alghero ( nasz nocleg to hostel Four Room Alghero)

DZIEŃ 2:

  • wycieczka na skuterze do Stintino i na okoliczne plaże:
    – Torre della Pelosa
    – Spiaggia La Pelosa
    – Spiaggia Punta Negra
    – Spiaggia Cala Lupo
    – Spiaggia di Ezzi Mannu
  • nocleg w Alghero

DZIEŃ 3:

  • wyjazd z Alghero samochodem na drugą stronę wyspy w okolice San Teodoro.
  • przystanek w Sassari
  • przybycie do hotelu Sa Prata – popołudnie na plaży i kolacja w miasteczku Budoni
  • nocleg w hotelu Sa Prata

DZIEŃ 4:

  • OPCJA nr 1: slow day na plaży Cala Brandinchi i Spiaggia la Cinta w San Teodoro
  • OPCJA nr 2 (na ten lub kolejny dzień) – cud natury w Arbatax, Cala Luna, Cala Fuili

DZIEŃ 5

  • powrót do Alghero, śniadanie, ostatnia kawa nad morzem, oddanie samochodu i wylot.

PLAN NA 5 DNI WRAZ Z PRAKTYCZNYMI WSKAZÓWKAMI:

DZIEŃ 1:

Lotnisko w Alghero leży bardzo blisko centrum miasta, bo zaledwie 10 km. Z lotniska odjeżdża autobus co godzinę, więc jeśli nie chcecie tracić czasu warto wsiąść w taksówkę. Wiadomo, że to droższa opcja. Koszt kursu powinien wynieść około 15 euro.

Pierwszy dzień polecam na relaksie spędzić w Alghero. Plażowanie i spacerowanie po zabytkowej części miasta, która wpisuje się urokiem w kanon śródziemnomorskich miejscowości pozwoli Wam poczuć wakacyjny klimat. Brukowane wąskie uliczki, kolorowe okiennice przeplatające się ze sznurkami wiszącego prania, wieczorem oświetlone knajpki i stoliki wystawione na zewnątrz. W tle muzyka i dźwięk stukających sztućców o talerze. Nic mnie tak nie wprawia w dobry nastrój jak taka właśnie atmosfera. Polecam Wam gorąco restaurację La Botteghina, gdzie serwują bardzo dobrą i ogromną pizzę. Pizzę podaje się nie na stół, ale na specjalnej dostawce. Polecam wziąć opcję smakową pół na pół. (Pizza z anchois jest szosem!) Zaczęłam trochę od końca. Pewnie na dzień dobry macie ochotę wziąć kąpiel w morzu. Możecie wybrać którąś z plaż miejskich: Spiaggia del Lido albo trochę dalej Spiaggia di Maria Pia. Jeśli na ten dzień nie zaplanowaliście wypożyczenia samochodu, polecam dojechać na plażę miejską hulajnogą. Rozstawione są one właściwie wzdłuż całej promenady, wystarczy ściągnąć apkę i można śmigać. Nasz nocleg w Alghero to hostel o nazwie Four Room Alghero – bardzo przyjemne, czyste i pachnące miejsce. Hostel ma świetną lokalizację, miłego gospodarza oraz śniadania w pobliskiej kawiarence w cenie noclegu. Znajdziecie ten hostel na Bookingu.

DZIEŃ 2:

Wypożyczenie skutera z Alghero i dzień w Stintino i okolicach. To idealna trasa na wypad skuterkiem, bo odległość między Alghero, a Stintino wynosi zaledwie ok. 50 km (niecała godzina jazdy). Rozpocznijcie od Torre della Pelosa – to pozostałości średniowiecznej budowli z zachowanym fragmentem wieży, które sprawiają wrażenie jakby były zatopione w morzu. Oczywiście leżąca w skrajnie północnej części wyspy wieża pełniła funkcje strategiczne, kontrolowano z niej ruch statków i sytuację na morzu.

Kilka kroków dalej rozpoczyna się plaża La Pelosa. Spotkacie się z opinią, że Spiaggia La Pelosa uznawana jest za najpiękniejszą plażę Sardynii, prawdziwą perełkę nie tylko na wyspie, ale i w całych Włoszech. Faktycznie intensywny turkus wody przecinany na horyzoncie przez białe żaglówki przypomina pocztówki rodem z Karaibów. Na chwilę uwagi zasługuje piasek! Biały, drobny i delikatny jak mąka. Całe szczęście nie widzieliśmy na plaży przaśnych straganów i jarmarcznych atrakcji.

Spiaggia La Pelosa

Spiaggia La Pelosa

Spiaggia La Pelosa

Spiaggia La Pelosa

Plaż na Waszej trasie jest kilka. Mieliśmy plan zahaczyć o Spiaggia Punta Negra, czy Cala Lupo. Jednak gdy dotarliśmy do Spiaggia di Ezzi Mannu jednogłośnie stwierdziliśmy, że wskakujemy do morza i zostajemy. Tak świetnie się tam poczuliśmy, że chcieliśmy się dłużej podelektować tym miejscem z obłędnym, turkusowym kolorem wody. Plaża nie jest piaszczysta, ale ma małe białe kamyczki, gwarantujące masaż stóp w gratisie. Istnieje także możliwość wypożyczenia leżaków, które jak to u Włochów, pasują kolorystycznie do piasku i wody. Jeśli skorzystacie z pobliskiego baru, możecie korzystać z leżaków za darmo. (Przynajmniej takie zasady obowiązują poza sezonem).

Spiaggia di Ezzi Mannu

Spiaggia di Ezzi Mannu

DZIEŃ 3:

Rano jedziemy na lotnisko i wypożyczamy samochód, który zwrócimy tuż przed wylotem. (Szczegóły na temat auta w ostatnim akapicie). Ruszamy na drugą stronę wyspy do miejscowości San Teodoro na wschodzie. Planujemy przystanek na obiad w Sassari i to przed 13:00 nim Włosi rozpoczną siestę i zamkną wszystko na cztery spusty. 🙂  Sassari było dla mnie miłym zaskoczeniem. Bardzo sympatyczne miasto, świetny klimat i urokliwa stara, kameralna część rozpoczynająca się wraz z murami serca miasta i najważniejszego zabytku zarazem – katedry św. Mikołaja.

Sardynia

katedra św. Mikołaja

Sardynia co zobaczyć

Sassari

W Sassari zjedliśmy najlepszą i najtańszą pizzę. I to w okolicznościach takich, jakie lubię – u Włocha, na ulicy, w niepozornym miejscu, nie w żadnej fancy restauracji. Koniecznie wpadnijcie do DA MARCELLINO. To najlepiej zainwestowane 3,50 euro podczas naszej podróży.

Sassari

Zazwyczaj na północno-wschodniej części Sardynii jako bazę wypadową turyści wybierają Olbię. My postanowiliśmy uciec na odludzie. Plan udał się idealnie. Trafiliśmy do genialnego miejsca z domkami 14 km od San Teodoro. Hotel Sa Prata podarował nam to, czego potrzebowaliśmy – święty spokój, widok na morze, domek, basen i bezludną plażę kilka minut spacerem. Kilka kilometrów od hotelu w miasteczku Budoni jest lokalny market z włoskimi smakołykami z winem na czele oraz knajpki.

Sardynia San Teodoro

Hotel Sa Prata

Sardynia

Sardynia hotele

Zatoka kilka kroków od hotelu Sa PrataZatoka kilka kroków od hotelu Sa Prata

DZIEŃ 4:

Nie słyszałam ani jednej negatywnej opinii na temat Sardynii. Co więcej, gdy zadzwoniłam do mojej koleżanki, która mieszka we Włoszech od lat, z pytaniem jakie miejsce poleca, w którym po 1. jeszcze nie byłam, po 2. jest egzotyczne, odpowiedziała krótko. „Jak chcesz Malediwy w Europie, to leć na Sardynię.” Nie potrzebowałam więcej argumentów. Plaże na Sardynii naprawdę potrafią zachwycić. Nie sposób zobaczyć wszystkie, chyba, że planujecie pobyt kilkumiesięczny :). Czwartego dnia mieliśmy ambitny plan, aby pojechać na południe wzdłuż wschodniej części wybrzeża. Chcieliśmy zobaczyć piękną plażę z jaskiniami Cala Luna oraz po sąsiedzku Cala Fuili. Na liście zapisaliśmy również cud natury w Arbatax, czyli czerwone formacje skalne wyłaniające się z morza. Gdybyśmy mieli dzień więcej, pewnie zrealizowalibyśmy ten plan. Ale szczerze… tak nam było dobrze na tarasie naszego domku o poranku przy kawie z widokiem na morze, że postanowiliśmy nie spieszyć się i delektować chwilą. Tego dnia wybraliśmy miejscówki znacznie bliżej naszej bazy. I tak dotarliśmy do plaży Cala Brandinch:

Cala Brandinch

Cala Brandinch

Jeśli jednak pójdziecie jakieś 300 metrów wzdłuż wybrzeża, w stronę cypla, macie szansę poczuć się jak na bezludnej wyspie:

Cala Brandinch

Cala Brandinch

Kolejna świetna plaża, na drugą połowę dnia, to Spiaggia la Cinta w San Teodoro. W miasteczku proponuję zaplanować przerwę lunchową. Znajdziecie tam knajpki z włoskimi specjałami i pysznym lokalnym winem.

Spiaggia la Cinta

Spiaggia la Cinta

DZIEŃ 5:

Z samego rana opuściliśmy nasz domek w hotelu Sa Prata i ruszyliśmy w stronę Alghero. Zaliczyliśmy typowe włoskie śniadanie: słodkiego rogalika i kawę, z widokiem na morze. Przed południem pojechaliśmy na lotnisko, by zwrócić samochód i wylecieć do Polski.

 

PRAKTYCZNE INFO: 

LOT VS. COVID

  • Na Sardynię kupiliśmy bilety z Wizzair na trasie Warszawa-Alghero. Cena biletów za osobę wyniosła ok. 350 zł. Lecieliśmy we wrześniu 2020 r. – mimo wielu medialnych doniesień, nie musieliśmy okazać negatywnego testu na Covid, a także nikt nie zebrał od nas formularzy, ani nie zeryfikował kodu QR ze specjalnej aplikacji. Dopiero w drodze powrotnej na pokładzie samolotu wypełniliśmy formularze z naszymi danymi i miejscami pobytu. Ze względu na dynamicznie zmieniające się regulacje i obostrzenia radzę Wam sprawdzać sytuację i nie sugerować się tymi wskazówkami.

SKUTER:

  • Skuter wypożyczyliśmy w pierwszej wypożyczalni na jaką trafiliśmy niedaleko miejskiej plaży w Alghero. Ceny są takie same w każdej: 30 euro kosztuje wypożyczenie Vespy na dobę. Pamiętajcie o prawie jazdy, nie musicie posiadać europejskiego dokumentu.

SAMOCHÓD:

  • Samochód wypożyczyliśmy na lotnisku w Alghero i tam też go zwróciliśmy tuż przed lotem powrotnym. Za 2 doby zapłaciliśmy ok. 335 zł z wypożyczalni NOLEGGIARE (link tutaj). Co fajne, dostaliśmy Toyotę Yaris w wersji hybrydowej. Drogi na Sardynii są świetne, bo praktycznie puste, także bez obaw. 🙂

NOCLEGI:

Mieliśmy dwie bazy noclegowe w Alghero i niedaleko San Teodoro.

SIESTA:

Pamiętajcie, aby tak zaplanować posiłki by zdążyć zjeść lunch do 13:00, a potem dopiero nastawcie się na kolację. Właściwie we wszystkich rejonach Włoch w których byłam, łącznie z wyspami Sycylią i Sardynią między 13 a 17 restauracje są zamknięte. Zdarzyło mi się podczas włoskich wojaży przymierać głodem przez nieuwagę. 🙂 

CENY:

Sardynia nie jest tania w porównaniu do niektórych regionów Włoch na kontynencie. Posiłek zarówno w restauracji, jak i zwykłej, wydawałoby się tańszej knajpce, to wydatek średnio ok. 10 euro minimum. Miałam wrażenie, że sklepowe i marketowe ceny też nie należą do najniższych. 

 

Życzę Wam wspaniałej podróży, a my z pewnością wrócimy na Sardynię. Została nam w końcu jeszcze południowa część do zobaczenia. 🙂

Enjoy! 🙂

 

Podobne

old telugu sex videos justindianpornx.com sex free movei www poen pornview.org www.teachersex.com uc browser videos hlebo.mobi call girls trichy deshi sex vedio com indiansexgate.mobi kolkata xxx video nangi chut ki chudai video likeporn.mobi shruti shinde
telugu best sex videos indianpornvideos.me fucking viodes kanadasex indianclips4u.com 3x blue film hindi wwe.xnxx.com dadaporn.mobi telugu love sex videos www bengoli sex video com 2beeg.me parants defloration vedio popsexy.net hyderabadi sexy
سكس حرامي meeporn.net المربربة highschool dxd hentsi hentai24x7.com pokémon hentai x video romantic hardcoreporntrends.com hamster sex videos xnxx timel megero.mobi sexemove bad momfucker.com pornolabaporn.mobi 89 video free