LIFESTYLE,

MIŁOŚĆ PO HISZPAŃSKU

Jak kochają Hiszpanie? Czy południowy temperament przekłada się na intensywność związków, a single i singielki powinni kupić bilet do Hiszpanii, by znaleźć miłość życia? A może tylko wakacyjną przygodę? Co to znaczy miłość po hiszpańsku?

MIŁOŚĆ PO HISZPAŃSKU

Ponieważ tego bloga czyta moja osobista mama, a także facet, pozwolę sobie nie przypisywać wszystkich opisanych tu doświadczeń do mojego życiorysu. W tym tekście zebrałam również historie znajomych i Was – czytelników, followersów, fejsbukowiczów, by opisać hiszpańską miłość, która mówiąc wprost – jest gorąca jak słońce i mocna jak wino!

Poza własnymi spostrzeżeniami z podróży, niewyczerpanymi pokładami inspiracji i wiedzy o kulturze Hiszpanii jest dla mnie team nauczycieli i native speakerów ze szkoły hiszpańskiego, gdzie kolejny semestr uczęszczam na kurs języka hiszpańskiego w Warszawie. A tak przy okazji, czy wiecie, że w hiszpańskim istnieje niezliczona ilość czułych i pieszczotliwych słówek, z czego większości nawet nie da się przetłumaczyć na polski? Okej, weźmy pod lupę miłość po hiszpańsku.

Hiszpanie to bardzo kochliwe chłopaki. Nie dość, że szybko zdobywają się na wyznanie wielkich uczuć, to w dodatku komplementują hojnie, a wręcz bez limitu. Nie tylko w sytuacjach intymnych, ale przy znajomych, na ulicy, w gronie rodziny – tematy tabu nie istnieją, miłość okazuje się wszędzie, nawet gdy babcia obok przy stole zajada chorizo. Swój temperament Hiszpanie demonstrują oczywiście nie tylko w łóżku, ale również w tańcu. Tańcząc z nimi salsę, czy bachatę, nogi uginają się nie tylko za sprawą muzycznych wibracji. Moja przyjaciółka mieszkająca od kilku lat  w Szwajcarii opowiadała mi, że gdy tam mężczyźni zapraszają na randkę, każdy płaci za siebie i nikogo nie dziwi ten zwyczaj. Nie przejdzie to jednak z Hiszpanami. Ci jak już  zapraszają na randki, to zawsze płacą za dziewczynę, są wręcz wyczuleni na tym punkcie, a odmowę traktują jak wybryk natury. Nawet kiedy idziesz z przyjacielem na obiad, on wymaga, że pozwolisz mu zapłacić za ciebie. Jak sami Hiszpanie mawiają: jeśli nie będę mógł zapłacić, to tak jakbyś odebrała mi moją męskość.

Miłość po hiszpańsku

MIŁOŚĆ JAK Z FILMU…

Mój pomysł na ten tekst mocno ewoluował zaraz po tym, gdy zapytałam Was na Instastories o Wasze doświadczenia. Zalała mnie fala wiadomości, a niektóre były tak pięknie opisane, że pozostawiłam je bez zmian, w formie cytatów. Każda z tych opowieści stanowi dobry materiał na film romantyczny!

Pralinka Ricardo

W zeszłym roku spotkałam, w samolocie z Barcelony do Warszawy, koleżankę ze studiów. Pamiętam jej rumieńce na samo wspomnienie, że wraca od chłopaka Katalończyka, z którym spotyka się od kilku miesięcy. Ją jako pierwszą poprosiłam o wypowiedź do tego tekstu. Oto jak opisała swój związek:

„Na początku zachwyciło mnie to, co z pewnością jest klasyczną cechą południowców: potrafią pięknie wyrażać uczucia. Wszystko było bardzo płomienne, pełne namiętności. Ciężko się nie zakochać. Nie używaliśmy specjalnie wymyślnych słów do określania miłości, ja byłam nazywana bombonem (pralinką). Z pewnością z miłością hiszpańską wiąże się jedzenie. Mam taka teorię, że jeśli Hiszpan jest zły, trzeba go szybko nakarmić. Potwierdzają moi znajomi! Jak się dąsa, od razu jedzenie pod nos, zawsze pomaga. Moja hiszpańska miłość była z pewnością zalewana pysznym winem i zagryzana krewetkami w paelli. Hiszpanie są wylewni, ale nie lubią się na dłuższą metę angażować.”

Massimo z Murcji

„Historia z moim Hiszpanem jest na tyle śmieszna, że mieliśmy na początku ogromny problem z komunikacją. Moje umiejętności językowe ograniczały się wówczas do podstaw angielskiego, a o hiszpańskim to już w ogóle nie było mowy. Nasza relacja była dosyć trudna. W dodatku kiedy go poznałam, nie przypadł mi do gustu. Sytuacja jednak diametrialnie się zmieniła, gdy przemówił w swoim narodowym języku! Sposób mówienia, gestykulacja, ten błysk w oku… nagle wszystko ze sobą zaczeło współgrać! Relacja szybko nabrała tempa. Massimo był z dnia na dzień coraz bardziej opiekuńczy, ciągle dopytywał czy mi zimno, czy głodna, czy może rozmasować mi stopy, plecy, coś przynieść, podać i tak dalej… W mojej obecności nie korzystał w ogóle z telefonu, Internetu, czułam się jakby świat się na nas kończył! Jego uczuciowość wyglądała jak na filmach romantycznych, przytulał, głaskał, komplementował, zawsze trafiał w sedno, konkretnie, miło i bez owijania w bawełnę.”

Seks po hiszpańsku

„Hiszpański temperament w połączeniu z uczuciowością to chyba najlepsza mieszanka, jakiej może doświadczyć kobieta. Mimo, że dziś mam cudownego polskiego męża i kilku polskich eksfacetów, uważam, że istnieje ogromna przepaść między relacjami jakimi obdarzają nas rodacy, a Hiszpanie. Polacy powinni się od nich uczyć, bo dla Hiszpanów łóżko to nie tylko zabawa i obowiązek. Oni oddają kobiecie całe serce.”

„Moją pierwszą miłością był chłopak z Malagi, wspólnie uprawialiśmy pomidory w górach. Hiszpanie już drugiego dnia mówią „te quiero”, okazują uczucia wszędzie gdzie i kiedy tylko mogą. Kochają gorąco i namiętnie.”

„Miquel był bardzo temperamentny, zdecydowanie wiedział czego chce, zwłaszcza w łożku. Poznaliśmy sie na wakacjach i od razu zaiskrzyło. Zaskoczył mnie jak poważnie podszedł do tego związku. Pokazywał mi całą Barcelonę o każdej porze dnia i nocy, spędzał ze mną każdą wolną chwilę, zabierał na wymyślne randki w rożne części miasta, na skuterze, motocyklu, czy na łódce.”

Miłość po hiszpańsku

JAK HISZPANKI KOCHAJĄ POLAKÓW?

Na drugą nóżkę, spróbuję scharakteryzować związek z Hiszpanką. Jak kochają kobiety z południa? Na to pytanie odpowiedział Michał, który od pięciu lat jest w związku z Laurą – tancerką flamenco z Sewilli.

„Bycie w związku z Hiszpanką, w szczególności  ze słonecznej Andaluzji, stolicy flamenco, zdecydowanie wyróżnia się na tle innych związków. Jej miłość polega na dawaniu, nigdy na braniu. Hiszpanka kocha inaczej, bo nie myśli nad tym jak kochać, ona kocha sercem, nie umysłem, kocha doświadczeniem i zrozumieniem. Potrafi być bardzo bezpośrednia, nie dlatego, że jest nieelegancka tylko dlatego, że jest prawdziwa. Kobiety z południa maja kulturę w sercu, szacunek do historii, wrodzoną grację i elegancję – te atrybuty przenoszą do codziennej miłości do drugiego człowieka. Lepiej z nimi nie żartować i nie zostawiać rzeczy niedopowiedzianych, bez wstydu trzeba mówić prosto z mostu, tak by nigdy nie było zakamuflowanych spraw i emocji. W miłości wszystko musi być jasne i czytelne. Hiszpanki przede wszystkim kochają siebie i potrafią dawać, a co za tym idzie, są niezależne i nie są materialistkami. Łatwo nawiązują przyjaźnie, są otwarte i pełne życia. Miłość od hiszpanki nie rozwija się, ani nie staje się lepsza, miłość od niej ma wszystko i nic, jest skarbem który trzeba szanować.”

Widać od razu, że chłopak zakochany! 🙂

Na zakończenie opiszę Wam spostrzeżenia Hiszpana José – native speakera. Któż mógł mi podrzucić lepszych rozmówców, jak nie szkoła języka hiszpańskiego ? Oczywiście najlepszym sposobem na podryw jest szybka lekcja kilku polskich słówek i fraz typu: „masz piękne oczy”, by na samym wstępie rozczulić i poruszyć polskie serca. (To chyba akurat dotyczy nie tylko Hiszpanów 🙂 ) A że Hiszpanie kochają gorąco i intensywnie, to już na dzień dobry potrafią powiedzieć, że nigdy nie poznali piękniejszej kobiety. Na ulicy Polki mogą iść bez makijażu, w zwyczajnych ubraniach, a echo poniesie okrzyki z cyklu: bella, guapa, guapetona. José miał już kilka dziewczyn Polek. Za jedną przyjechał nawet do Polski, ponieważ zakochał się od pierwszego wejrzenia. Jak sam mówi: „Polki nie mają charakteru, one mają charakterek. W jednej chwili z najbardziej cariñosa potrafią być śmiertelnie obrażone. Nigdy nie wiesz, co cię z nimi czeka.”

MIŁOŚĆ PO HISZPAŃSKU

Z wszystkich opisanych dziś miłości, tylko jedna trwa do dziś. Michał i Laura są narzeczeństwem i planują wspólną przyszłość. Pozostałe historie pozostają w pamięci moich rozmówców jako burzliwe romanse, przygody, krótkotrwałe, ale intensywne związki. Każda z tych historii jest inna, jednak znajduję w nich jeden wspólny mianownik – wszyscy bohaterowie na samo wspomnienie o swojej hiszpańskiej miłości mają dreszcze na plecach.

PS. Podrzucam Wam poniżej krótki słowniczek miłosny. Być może ktoś z Was właśnie pakuje się na wakacje do Hiszpanii! 🙂

 

  • El bombón – cukiereczek
  • Eres mi alma – jesteś moją duszą
  • Mi corazón – moje serce
  • Mi cielo – moje niebo
  • Eres un encanto – jesteś cudowna
  • Mi  vida – moje życie
  • Mi cariño – ukochany/a
  • solo tú – tylko ty
  • quiero estar a tu lado – chcę być obok ciebie
  • quiero despertar a tu lado – chcę budzić się przy tobie
  • El amor no se mira, se siente, y aún más cuando tú ella está junto a ti – miłości się nie widzi, ją się czuję, zwłaszcza kiedy ona jest obok ciebie
  • Odio cada kilómetro, cada metro, cada centímetro, cada milímetro que me aleja de ti – nienawidzę każdego kilometra, każdego metra, każdego centymetra i milimetra, który dzieli mnie od Ciebie
  • Aunque tuviera 100 razones para dejarte, aún así buscaría por 1 para luchar por tí – chociaż miałbym 100 powodów aby Cię zostawić, szukałbym jednego, aby walczyć o Ciebie.
  • Amar no es solamente querer, es sobre todo comprender – Miłość to nie tylko kochanie, ale przede wszystkim rozumienie.

 

Enjoy!:)

 

Inne teksty o Hiszpanach:

10 FAKTÓW Z ŻYCIA HISZPANÓW, KTÓRE CIĘ ZASKOCZĄ

CO ZJEŚĆ W HISZPANII I NA WYSPACH KANARYJSKICH?

SUBIEKTYWNY PRZEWODNIK PO BARCELONIE

JAK SKUTECZNIE NAUCZYĆ SIĘ JĘZYKA HISZPAŃSKIEGO?

 

 

 

Trending Posts

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

0no comment