TRAVEL PORADY,

CITY BREAK – GDZIE POLECIEĆ NA WEEKEND?

Wróciliście już z urlopu, ale chętnie byście gdzieś jeszcze się wyrwali, chociaż na weekend? Zbliża się jesień i przeraża Was kolejny wielomiesięczny maraton w pracy? To oznacza jedno: przyda Wam się city break! A ja mam dla Was kilka propozycji!

CITY BREAK – GDZIE POLECIEĆ NA WEEKEND?

Przerobiłam większość kierunków, jakie oferują tanie linie takie jak Wizzair, czy Ryianair. Wiele z tych wyjazdów było weekendowymi wypadami. Często pytacie, jak zaplanować city break, gdzie wyskoczyć się na kilka dni. No to proszę bardzo.:) Tworząc tę listę kierowałam się dwoma kryteriami. Wybrałam po pierwsze moje ulubione kierunki, po drugie miasta, gdzie możecie dolecieć naprawdę tanio. Znajdziecie tu destynacje objęte częstymi promocjami.

NA DOLE TEKSTU PRZYGOTOWAŁAM KILKA TANICH LOTÓW, DO WYBRANYCH PRZEZE MNIE MIEJSC.

I od razu uprzedzam myśl, pewnie niektórych z Was – tak oczywiście długi weekend to zbyt krótko, by poznać dobrze miasto, ale jeśli się nie ma więcej dni do dyspozycji, to trzeba się cieszyć tym co jest i wykorzystać to na maksa! 🙂 A teraz koniec już pitolenia, będą konkrety! 🙂 Zaczynamy od Włoch! 🙂

1. BOLONIA – RIMINI – SAN MARINO

Trasa tego wyjazdu napatoczyła się przypadkiem, znalazłam tani lot do Bolonii (120 zł) i najtańszy powrót z Rimini (65 zł), więc właściwie linie lotnicze same wyznaczyły kurs. Jak się okazało, bardzo trafnie! To idealne połączenie, by zaznać zabytkowej architektury skupionej w Bolonii, zjeść tam przepyszne włoskie przysmaki, następnie odpocząć trochę i naładować akumulatory na plaży, a na końcu wyskoczyć na jeden dzień do malowniczego San Marino. Plusem tej trasy są bliskie odległości, a więc nie marnujecie czasu na przejazdy, a ceny są biletów są niskie.

CITY BREAK - GDZIE POLECIEĆ NA WEEKEND?

BOLONIA

Jeśli interesuje Was ten kierunek, to:

TUTAJ znajdziecie wszystkie praktyczne wskazówki cenowo-transportowe.

TUTAJ opis atrakcji w Bolonii

TUTAJ urocze San Marino i odpowiedź na pytanie: jak tam dotrzeć?

CITY BREAK - GDZIE POLECIEĆ NA WEEKEND?

SAN MARINO

SAN MARINO CO ZOBACZYĆ

SAN MARINO

2. RZYM Z KRÓTKIM WYPADEM NAD MORZE

Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, Rzym należy do miast, z których nie chce się wyjeżdżać. W każdej uliczce i za każdym rogiem unosi się tu antyczny duch wielkiego Cesarstwa. Trudno sobie wyobrazić, jak wyglądałaby dzisiejsza Europa, gdyby nie skomplikowana i burzliwa historia cywilizacji śródziemnomorskich. Podróż do Rzymu to podróż o kilka tysięcy lat wstecz, wprost do kolebki naszej kultury. Co więcej podróżowanie po włoskiej stolicy jest bardzo proste, ponieważ wszędzie dojedziecie metrem. W obrębie, raptem kilku stacji, znajdują się najważniejsze zabytki, place i atrakcje turystyczne. A kiedy po godzinach chodzenia i zwiedzania będziecie chcieli nacieszyć oko widokiem morza, czy też zmienić klimat na nieco bardziej kameralny, polecam pojechać do Ostii – miejscowości położonej nad morzem Tyrreńskim, 30 km od centrum Rzymu. Wystarczy przesiąść się z metra na pociąg (obowiązuje ten sam bilet) i wysiadacie prawie na plaży!:)

 TUTAJ wskazówki dotyczące komunikacji, atrakcji i namiar na fajny nocleg.

City Break

3. KOPENHAGA

Pierwsza zasada mówiąca o tym, jak polecieć do skandynawskiej stolicy i nie zbankrutować? Nie szukaj lotów z Polski do Kopenhagi, lecz poleć przez Szwecję! Nic prostszego – kupujecie bilet z Wizzaira do Malmö (ten kierunek jest bardzo często za grosze, ja za swój bilet płaciłam 39 zł). Następnie wsiadacie do busa firmy Neptunbus, tuż przy wyjściu z lotniska i voila, za niecałą godzinę jesteście w centrum Kopenhagi! 🙂 Szwedzkie Malmö i duńską stolicę dzieli ok. 40 km. De facto od razu z lotniska jedziecie do Danii. Podczas krótkiej podróży czeka Was pewna atrakcja, otóż przejedziecie przez najdłuższy most na świecie łączący dwa państwa. Most nad Sundem otwarto w 2000 roku, a jego długość wynosi 7845 m. Cała podróż z Warszawy do Kopenhagi trwa około trzy godziny.

Kopenhaga wymyka się prostym definicjom, ale gdybym miała przywołać kilka sztandarowych wspomnień z tego miejsca, to wymieniłabym na pewno baśniowy klimat wprost z książek Christiana Andersena, imponującą ekologiczną postawę mieszkańców, oryginalną i eklektyczną architekturę, skandynawski dizajn oraz.. śledzie! Polecam Wam również zamienić komunikację miejską na rower, bez względu na porę roku! 🙂

TUTAJ opisałam Wam jak ogarnąć transport, co jak i za ile.

TUTAJ o tym, czym Kopenhaga rozkochuje turystów.

CITY BREAK - GDZIE POLECIEĆ NA WEEKEND?

KOPENHAGA

4. KUTAISI, CZYLI GRUZJA NA WEEKEND

W Gruzji byłam ponad 5 lat temu, od razu gdy Wizzair wprowadził ten kierunek do swojej oferty. Poleciałam jesienią na długi weekend do kraju, który jeszcze wtedy był wielką zagadką. Wówczas nawet nie przeszło mi przez myśl, że kiedykolwiek będę Wam pisać o swoich podróżach na blogu. Nigdy też nie powstał żaden tekst o Gruzji, dlatego teraz w wielkim skrócie opowiem Wam jak ogarnąć szybki trip na Kaukazie. 🙂 Z Katowic dotarłam do Kutaisi. Jako fanka mórz i oceanów, uparłam się że muszę koniecznie zobaczyć Morze Czarne z perspektywy gruzińskiego wybrzeża. Wsiadłam więc w marszrutkę i pojechałam 150 km do Batumi. Chwilę odpoczęłam  na plaży, wyskoczyłam 15 km dalej na obiad do Turcji, przechodząc przez przejście graniczne w Sarpi i… przeżyłam jedną z najdziwniejszych nocy swojego życia.:) Stwierdziłam, że zamiast marnować noc na spanie w hostelu, wsiądę do pociągu z kuszetkami i rano obudzę się w stolicy Gruzji – Tibilisi. Odległość od Batumi do stolicy wynosi około 400 km.

Okazało się, że w najbliższy poniedziałek zaczynał się rok akademicki, a zatem studenci z całego kraju zmierzali na uczelnie do Tibilisi. Oczywiście torby pełne słoików od troskliwych mam, co by ich dzieci w akademikach nie popadały z głodu, to klasyk. W Gruzji jednak mamy troszczą się jeszcze bardziej i są przy tym wyjątkowo praktyczne. Studenci pakowali się do nocnego pociągu z workami ziemniaków i baniakami bimbru. W tym miejscu warto przypomnieć, że Gruzini słyną z gościnności. Bimber lał się w pociągu, nim dotarliśmy do pierwszej stacji. Połowy nocy nie pamiętam, drugą połowę bawiłam się świetnie. Ale to pociągnęło za sobą konsekwencje kolejnego dnia – nie pamiętam połowy poranka. 🙂

No… w każdym razie polecam Gruzję.. :))) Mój wyjazd był intensywny, za to zdążyłam zobaczyć całkiem sporo, zakolegować się z Gruzinami, spróbować tradycyjnej kuchni (obiecałam sobie po kilogramach chaczapuri, że nie zjem sera koziego przez kolejne 50 lat). Co ciekawe, podobnie jak w Polsce w czasach komuny, w Gruzji w restauracji można palić papierosy. Unoszący się dym był tak gęsty, że nie widziałam kelnera składając zamówienie :). Pamiętam również uprzejmą policję.  Jeden patrol nawet nas podwiózł do hostelu, pozostali policjanci zawsze służyli pomocą. Zdecydowanie polecam Kutaisi na długi weekend, może bez takiego maratonu, jaki zrobiłam ja, ale z pewnością w te kilka dni można poczuć chociaż trochę jak smakuje Gruzja i ponapawać się widokiem kaukaskich gór.

Aaaa! Zapomniałam wspomnieć o shoppingu w Tibilisi. Zdjęcie poniżej. 🙂

CITY BREAK - GDZIE POLECIEĆ NA WEEKEND?

TIBILISI

5. MALTA

Uważam, że dwutygodniowe wakacje na Malcie to zdecydowanie zbyt dużo czasu i właśnie dlatego polecam ten kierunek na długi weekend. Malta kryje w sobie esencję śródziemnomorskich wyobrażeń. Urzeka architekturą, ciasną zabudową przeplecioną drewnianymi okiennicami w pastelowych odcieniach, oferuje piękne widoki, lazurowe morze i smaczne jedzenie. W dodatku jej maleńki obszar (zaledwie 20 km wszerz i 35 km wzdłuż) daje możliwość zobaczenia naprawdę wiele w trakcie zaledwie kilku dni.

TUTAJ opisałam najciekawsze miejsca,

TUTAJ praktyczne wskazówki

Malta co zobaczyć

MALTA

6. PARYŻ

Jedni twierdzą, że Paryż jest przereklamowany, inni wysiadając na Champs-Élysées u stóp Łuku Triumfalnego, czują się jak na planie z francuskiego filmu. Ja należę do tej drugiej grupy. Uwielbiam Paryż od pierwszego wejrzenia, o każdej porze roku. Poza bogatą listą muzeów, galerii, zabytków, mój zachwyt zawsze wzbudza paryski styl. Mogę godzinami siedzieć w kawiarni przy kawie i przez szybę obserwować eleganckie Francuzki, czy wystylizowanych panów w szalikach Burberry. Jednym z miejsc, w którym kompletnie się zatracam jest Pompidou – muzeum sztuki współczesnej, gdzie można m.in. zobaczyć słynną „Fontannę” Duchampa, czyli zwykły pisuar okrzyknięty przez artystę dziełem sztuki, od którego umownie zaczyna się postmodernizm w sztuce.

PARYŻ CO ZOBACZYĆ

PARYŻ

7. PORTO

Portugalia wzywała mnie uparcie od dawna, aż w końcu trafiłam na promocję biletów do Porto i przyszło mi tam spędzić Boże Narodzenie. Leciałam z wielkimi oczekiwaniami i równie dużą szansą na rozczarowanie. Jednak Porto stanęło na wysokości zadania i totalnie mnie oczarowało. Trudno mi w dwóch słowach ubrać uroki miasta, myślę, że jeśli i Wam chodzi ten kierunek po głowie, po prostu zerknijcie TUTAJ .

TUTAJ ceny i praktyczna pigułka,

TUTAJ czego koniecznie spróbować.

Porto co zobaczyć

PORTO, PUNKT WIDOKOWY

City break

PORTO

LISTA LOTÓW:

WŁOCHY

***

***

MALTA

SZWECJA – MALMO

***

***

tanie loty

***

PARYŻ

tanie loty

PORTO

tanie loty

GRUZJA

***

Enjoy! 🙂

 

 

Trending Posts

 

0no comment